Powitanie jesieni

_mg_6930

Odleciały bociany i dzikie gęsi. Po hałaśliwym i pracowitym lecie nasze podwórze zapadło w błogą ciszę. Tylko z domu dobiegał odgłos skrobania ołówka Michasia, który poznawał pierwsze tajniki rysunku. W porannych mgłach snuła się melodia ogrywana przez trębaczy myśliwskich. Prace sezonowe dobiegły końca, przyszedł czas na rozprawienie się z tym, co pozostawiłam na później.  Continue Reading →