Ballada o lampionach

_mg_7028

O tym jak Polska chochołami stała.

Już niedługo większość z nas wybierze się na groby bliskich, aby zapalić znicze i wznieść w intencji ich dusz modlitwy. Przez świat zachodni przetoczą się wtedy poprzebierane w diabły, czarownice, strzygi, wilkołaki i inne przerażające stwory maskarady Halloweenowe. Do drzwi amerykańskich domostw zapukają małe kościotrupy, wykrzykując –cukierek albo psikus. W Polsce taki rodzaj obchodzenia Zaduszków ma coraz więcej zwolenników, m.in. dzięki zakrojonym na szeroką skalę akcjom marketingowym. W sklepach możemy znaleźć artykuły, które pomogą nam wystylizować się na ducha. Wiele zwyczajów pokrewnych Halloween ma przedchrześcijański obrzęd zaduszny, którego istotą było obcowanie żywych z umarłymi. Uświadomiłam to sobie podczas kłótni między sołtysem a nauczycielem w wiejskim ośrodku kultury, której byłam świadkiem. Dzieciaki pod opieką pani Ewy przygotowywały lampiony z dyń. Nagle wpadł sołtys, krzycząc –Jakie to takie, dzieci na pokuszenie wodzić?!. I może co jeszcze, powie Pani, że to nasza staropolska tradycja?. O nie, za moje podatki nie będzie się takich rzeczy robiło w naszej świetlicy. Jeszcze dzisiaj złożę skargę! –A składaj sobie Panie drogi –odparła zdenerwowana kobieta. –Jeżeli Halloween i Zaduszki nie mają nic wspólnego to ja jestem ksiądz! Proszę przeczytać „Dziady” Adama Mickiewicza.

No tak, to takie proste, i zarazem genialne. Święto Zmarłych i jego medialny odpowiednik Halloween jest nam bliskie przez podobieństwa do prastarej tradycji. Walka z pewnymi pogańskimi zwyczajami stała się bezskuteczna, więc ich elementy przeniesiono do nowego systemu religijnego. W ramach obrzędów dziadów przybywające na „ten świat” dusze należało ugościć, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Rozpalano ogniska, oświetlając drogę wędrującym duszom, tak, aby nie zabłądziły i mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Pozostałością tego zwyczaju jest rozpalanie zniczy. Święto zmarłych zostało najważniejszym świętem tych wszystkich, którzy czynią zło: czarowników, satanistów i wyznawców pogańskich kultów. -[Chrześcijanie] nie uświadamiają sobie, że obchodzą z nami nasze święto. (…) Cieszymy się z tego” –mówi w wypowiedzi dla gazety USA Today niewierzący.

Nie jestem przeciwnikiem odwiedzania grobów w dzień Wszystkich Świętych, ale przystrajanie ich na pokaz jest dla mnie czystym hipokryzmem. Przemijanie to ciężki temat, ale nie da się ukształtować dziecka, nie rozmawiając z nim o jego przodkach, i barwnych historiach, które z pewnością w każdej rodzinie są bardzo ciekawe. Człowiek bez znajomości swoich korzeni jest jak martwe jezioro, a ci, którzy odeszli do wieczności z pewnością potrzebują tej pamięci, bo dzięki niej żyją w nas samych.

Estetyczną brzydotę, dynię z przerażającą twarzą zamieniłam w piękny lampion, który oświetla nasz taras w jesienne wieczory. Do jego wykonania użyłam niewielkiego, ostrego nożyka i wiertarki.

_mg_6971

_mg_7002

_mg_7016

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation