Po co nam maślanka?

Moja babcia trzymała w kredensie słoiki wypełnione maślanką, co doprowadzało mnie nieraz do szewskiej pasji. Wydawało mi się to passe, teraz uważam, że była geniuszem. Nie wiedziała co to problemy żołądkowo-jelitowe. Oczywiście nie miała tak szerokiego dostępu do nauki, a mimo tego wybierała to co dobre, kierując się własną intuicją.

Gdy cielaki przestały w końcu doić krowy mleko zaczęło trafiać do naszej kuchni. Z przetworów mlecznych własnego wyrobu zawsze lubiłam masło. Wiec, gdy zebrałam śmietanę prędko przelałam ją do maselnicy. W wyniku ubijania tłuszcz oddzielił się od zmaślonej śmietany, potocznie zwanej maślanką. Miałam zamiar wylać ją do zlewu, ale wtedy przypomniałam sobie babcię, która się nią zapijała. Skoro ona jej nie marnowała postanowiłam dowiedzieć się czym jest maślanka, dlaczego powinno się ją pić i jakie ma zastosowanie w kuchni.bodenka

Nigdy nie zastanawiałabym się nad sensem maślanki, gdybym poprzestała na kupnie masła w sklepie. Na półce dostajemy gotowy produkt, i nie martwimy się co zrobić z tym, co pozostało w wyniku jego otrzymywania. Co z oczu, to z serca! Tymczasem w jednej chwili w jednej dłoni trzymałam świeżą kostkę masła, a w drugiej słoik maślanki.

Masło znajduje w naszej kuchni zaszczytne miejsce. Przyrządzam na nim jajecznicę, obsmażam warzywa. Ono nie stanowi problemu i znika za jednym zamachem –kochamy go! Ponieważ wyznajemy zasadę jedzenia tradycyjnego spożywamy go bez poczucia winy i lęku.

Ale maślanka? To z pewnością produkt do którego trzeba się przyzwyczaić. Nie ze względu na jej smak, bo nie jest najgorszy, a z powodu że nigdy z niej nic nie robiłam. Co to za białawo-wodnista ciecz? Jakie wartości odżywcze może oferować?

Czy maślanka jest dobra dla Ciebie?

Rzekłabym, że nawet bardzo. W jednej z moich książek kucharskich znalazłam potwierdzenie, że maślanka to super probiotyk. Znajdują się w niej bakterie, które wspomagają układ trawienny. Wiem, że w naszej sterylnej kuchni panuje tendencja do demonizowania bakterii, ale te w maślance są jak najbardziej pożyteczne dla ludzkiego żołądka. W naszym ciele są miliardy różnych bakterii i wciąż potrzebujemy ich więcej i więcej żeby żyć w zdrowiu. Picie maślanki nam to zapewni.

Oprócz bakterii maślanka jest bogata w wapń i potas a ponadto zawiera dużo mniej tłuszczów niż mleko, ponieważ zostały one usunięte w procesie wyrabiania masła. Jest wolna od kozeiny, białka z którym organizm ludzki nie radzi sobie podczas trawienia. Mogą ją spożywać osoby ze skazą białkową.

Dziś prawdziwej maślanki już nie ma

Nie wystarczy pójść do sklepu, zaopatrzyć się w butelkę maślanki aby zacząć dbać o swój układ pokarmowy. Produkty mleczne znajdujące się na sklepowych półkach zostały poddane procesowi pasteryzacji, co w praktyce oznacza, że wszystko w nich wyginęło, również pożyteczne bakterie. Najlepszym rozwiązaniem będzie znalezienie rolnika, który sprzedaje mleko prosto od krowy. Coraz częściej w miastach takie mleko można kupić w tzw. mlekomatach. Gdy już je dostaniemy, wystarczy pozbierać z wierzchu śmietanę, ubić z niej masło, a maślankę zachować. W ten sposób upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu.

Sposoby wykorzystywania maślanki

Większość tradycyjnych przepisów wykorzystuje maślankę, która była kiedyś bardzo powszechna w każdym wiejskim gospodarstwie z jednej prostej przyczyny: masło i śmietana zazwyczaj były sprzedawane na targu. Reszta pozostawała dla gospodarza.

Dodaj do wypieków –To chyba najpopularniejszy sposób na wykorzystanie maślanki w kuchni. Wystarczy spojrzeć na nazwy: maślane ciasteczka, maślane naleśniki, maślane wafelki, i wiemy już skąd się wzięły. Przy użyciu maślanki wypieki lepiej rosną, są puszyste. Jeżeli przeszkadza nam smak łoju w mięsie baranim czy sarnim wymocz je w maślance przed usmażeniem. Przykry posmak zniknie bezpowrotnie.

Daj zwierzętom –nasze kury czy świnie też potrzebują od czasu do czasu probiotyków, więc daj je im.

Pij maślankę na zdrowie –maślankę można łączyć z owocami i pełnotłustym mlekiem. Jeżeli nie lubisz smaku surowej maślanki koktajl z nią będzie naprawdę orzeźwiającym napojem.

Rób okłady na stłuczenia –nie potrafię wytłumaczyć tego naukowo, ale nie ma nic lepszego na stłuczenia jak ciepła maślanka. Podczas koncertu ktoś skoczył mi na nogę.  Wyglądało to fatalnie, jednak do złamania nie doszło i lekarz nie zalecił gipsu, kazał jedynie oszczędzać obolałą kończynę i robić okłady z Altacetu. Gdy moja ciotka to zobaczyła powiedziała -tobie to jedynie maślanka pomoże. Nie wiem, czy przyspieszyło to proces gojenia, ale jedno jest pewne, te kąpiele uśmierzały ból i zdejmowały opuchliznę skuteczniej niż Altacet.

Jeżeli nie pijesz maślanki, warto zacząć, choć od czasu do czasu. Twoja babcia z pewnością się ucieszy.

14 Thoughts on “Po co nam maślanka?

  1. Lubię maślankę, tą zwykłą bez dodatków. Fajnie, że przy okazji ma dobry wpływ na człowieka 🙂

  2. Nie cierpię mleka, ale jego przetwory już kocham 🙂 Maślanka akurat średnio mi smakuje, ale moje dziecko uwielbia 🙂
    Swoją drogą – chciałam ten blog polubić na fejsie, ale w prawej kolumnie wyświetla mi się komunikat: Błąd: to nie jest prawidłowy adres URL strony na Facebooku. 🙁

  3. Trudno się dziwić, że kiedyś ludzie byli dużo zdrowia od nas. Taka maślanka była na wyciągnięcie ręki!

  4. A u mnie maślanka niezapomniana, używana i uwielbiana 🙂

  5. Odmieniłaś moje spojrzenie na maślankę. Ja ją spożywałam okazjonalnie, tylko jako dodatek do mizerii. Trzeba będzie to zmienić 🙂

  6. Katarzyna Formela on Grudzień 7, 2016 at 12:59 pm said:

    Maślankę uwielbiam, szkoda że sklepowa to już nie ta z bakteriami. Bo z krową i rolnikiem ciężko będzie. Muszę poszukać tych mlekomatów, pierwsze słyszę, to chyba niedawno.

  7. Czytając Twój artykuł przypomniały mi się czasu dzieciństwa, gdy choćby mleko prosto od krowy było na wyciągnięcie ręki. Pamiętam jeszcze jej smak 🙂 Szkoda, ze teraz w mieście o takie produkty nie ma już możliwości…

  8. Przyznam, że u mnie w domu maślanki się nie używa, a może warto?

  9. Niestety krowy w moim otoczeniu brak, ale po sklepową maślankę sięgam z przyjemnością. Dodaję ją właśnie do wypieków + na bazie maślanki robię koktajle z owocami – to w sumie jedyna forma, którą jest w stanie zaakceptować moje dziecko, bo niestety „na żywca” nie daje się przekonać 😉

    Pozdrawiam!

  10. Nawet nie wiedziałam, że ma tyle właściwości. Ja uwielbiam maślankę, ale właśnie znam tylko tę kupczą, sprzedawaną w butelkach, często robię na jej bazie koktajle. A taką, kto wie, zawsze chciałam spróbować świeżo ubitego masła 🙂

  11. Bardzo lubię maślankę. Niestety na Teneryfie jej nie sprzedają, a szkoda bo bym była częsta klientką 🙂

  12. Uwielbiam maślankę. Ale to prawda, że prawdziwej już nie ma. No chyba, że sama zrobisz, albo dostaniesz gdzieś u zaprzyjaźnionego mleczarza/rolnika.

  13. Bardzo pożyteczny post. Jestem jak najbardziej za domowymi sposobami 🙂

  14. Kurczę ja już nawet chyba nie pamiętam smaku maślanki. Serio. Nie piłam jej już z kilkanaście lat. nawet nie zdawałam sobie sprawy, że ma az tyle pozytywnych właściwości. pora chyba się do niej na nowo przekonać 🙂

    Pozdrawiam ciepło
    Karolina z Zielona Karuzela

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation