Primum non noncere!

Zbliża się okres wzmożonej zapadalności na grypy i przeziębienia, dlatego postanowiłam zgłębić dotychczasową wiedzę na temat antybiotyków. Nie są to leki z bożej apteki!. Oczywiście są sytuacje, które zmuszają nas do ich przyjmowania, ale niejednokrotnie można wesprzeć się w leczeniu środkami naturalnymi i babcinymi sposobami.

Nadużywanie antybiotyków w medycynie i rolnictwie stało się dość niepokojące w ostatniej dekadzie. Nie kwestionuję tutaj antybiotykoterapii, bo wiem, że są sytuacje, które wymagają jej stosowania. Niepokojący jest trend przyjmowania leków, a w szczególności podawania ich dzieciom bezmyślnie. Lekarstwa to czysta chemia, która leczy, ale także jak informuje dołączona ulotka, może przynosić skutki uboczne.

Ubiegłej zimy niewinna infekcja górnych dróg oddechowych u mojego syna zakończyła się zapaleniem oskrzeli i podaniem antybiotyku, który wyciągnął go definitywnie z tego okropnego choróbska. Po jakimś czasie skojarzyłam, że w początkowej fazie choroby podawałam mu jeden z reklamowanych syropów z zawartością benzoesanu sodu. Składnik ten podrażniając śluzówkę doprowadził do rozwoju zapalenia. Teraz wybierając syrop sprawdzam jego skład. Większość lekarstw ma na szczęście odpowiedniki innych producentów, którzy może nie dodają benzoesanu sodu. Benzoesanu sodu nie powinno się podawać dzieciom w ogóle, niestety w większości syropów jest obecny. Co się zatem stało ze znaną w medycynie łacińską sentencją –Primum non noncere –po pierwsze nie szkodzić? Wydaje się że jest nie aktualna. Co jeżeli w syropie oprócz benzoesanu sodu znajduje się witamina c? –uważaj, gdyż w połączeniu ze sobą mogą zareagować i stworzyć benzen, substancję rakotwórczą!

Koło się zamyka. Leki mogą wpędzać w coraz poważniejsze choroby. Po zastosowaniu antybiotyku nasz układ immunologiczny znacznie się osłabia. Jesteśmy podatni na bakterie i wirusy, gdyż oprócz chorobotwórczych wirusów pożyteczne bakterie również wyginęły w wojnie, jaka się w nas rozpętała.

Już jednorazowe przyjęcie dawki antybiotyku może osłabiać układ immunologiczny!

Pomyśl zatem co się dzieje, gdy przyjmujesz wiele dawek przez dłuższy czas. To prawdziwy exodus dla organizmu. Cierpi układ immunologiczny, flora bakteryjna i komórki mózgowe.

Niestety same leki to nie jedyne źródło zagrożenia. Spożywanie tłustego mięsa, nabiału i jaj z hodowli, gdzie używa się wyłącznie sztucznych pasz na bieżąco też negatywnie wpływa na system immunologiczny. Toksyny, antybiotyki i metale ciężkie odkładają się w tłuszczu zwierzęcia. Jeśli zwierze było leczone za pomocą antybiotyków, to te antybiotyki trafią do organizmu osoby, która zje to zwierzę. Sektor produkcji zwierząt nie jest kontrolowany pod katem stosowania antybiotyków. Największe zagrożenie stanowi mięso importowane z zagranicy. Wybierajmy świadomie, Polskie znaczy lepsze!

W wyniku nadużywania antybiotyków powstały odporne bakterie, które doprowadzają do śmierci wielu ludzi (media od paru lat informują o tzw. świńskiej grypie). Co zatem możemy zrobić, aby ograniczyć niepotrzebne narażanie się na skutki działania antybiotyków?

Dowiedz się więcej o antybiotykach

Omów szczegóły diagnozy ze swoim lekarzem rodzinnym. Jeżeli to możliwe zrób badania laboratoryjne. To koszt paru złotych! Jedz mięso, nabiał i jaja ze zwierząt karmionych trawami. Jeżeli nie masz dostępu do takich produktów kupuj chude kawałki mięsa.

Moje sposoby, aby uzdrowić jelita po ekspozycji antybiotyku

Jem warzywa i zdrowe ilości tłuszczów, białka i cukru (przynajmniej przez pierwsze dwanaście dni),

piję dużo przefiltrowanej wody,

Przebywam na świeżym powietrzu,

Piję dużo kefiru,

Przyjmuje naturalne środki i suplementy dla pobudzenia układu immunologicznego: sok z czarnego bzu,

Te wskazówki na pewno nie są wyczerpujące, ale dają ogólną wiedzę do rozpoczęcia przywracania układu odpornościowego do pełnej funkcji, po wystawieniu, na działanie antybiotyków.

3 Thoughts on “Primum non noncere!

  1. Świetny wpis! Bardzo dużo ludzi nie jest jeszcze świadomych czym są antybiotyki

  2. Unikam antybiotyków jak ognia. Jednak kiedy syn młodszy zachorował na zapalenie nerek i w jego wyniku sepsę, nie było się nad czym zastanawiać. Przyjął taką dawkę, jakiej nie dostał przez całe życie. Skutek był taki, że o odbudowanie odporności walczyliśmy ponad rok.

  3. Antybiotyki to jak dla mnie już ostateczność…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation