Przygotowujemy ziemię pod uprawę warzyw w przydomowym ogródku

Pogoda znów nas zaskakuje. Tegoroczna wiosna należy do mokrych i chłodnych. Piotr rozpoczął prace w polu stając się gościem w domu. Ja wciąż czekam na odpowiedni moment, aby wysadzić warzywa na rabaty. Snuję plany gdzie, co posadzę. Gdy mąż przychodzi z pracy opowiada co zrobił danego dnia. To taki nasz codzienny rytuał. Mam wrażenie, że gdyby mi tych wszystkich rzeczy nie powiedział czułby, że prace na polu są niedokończone.

Wiosna w rolnictwie to czas największych nakładów pracy i inwestycji. To właśnie teraz odbywają się zabiegi (orka, sianie nawozów i upraw), które w przyszłości dadzą nam wymierne korzyści. Ważne, aby ruszyć w odpowiednim czasie. Nie za szybko, ale też nie za późno. Aby zapewnić roślinom odpowiednią wegetację potrzeba ciepła. Nie ma więc poradnika, który powie kiedy zacząć, tutaj potrzeba intuicji i doświadczenia Inaczej zachowują się uprawy zbóż czy traw, w których specjalizuje się mój mąż, a inaczej warzywa. One są szczególnie wymagające, dlatego z ich wysiewem warto jeszcze poczekać, aby nie zmarzły i wymokły. To za to dobry moment na przygotowanie podłoża pod przyszłą uprawę.

Zastanawiasz się dlaczego pomimo systematycznego podlewania Twój warzywniak w tamtym roku nie przyprawiał cię o dumę: czy warzywa były małe? Jeżeli tak, to miałeś ten sam problem co ja!

Ziemia w ogródku jest najprawdopodobniej mocno zakwaszona, czyli ma wysokie pH, w wyniku czego chwasty bardzo szybko zarastają uprawę zabierając warzywom cenne mikroelementy i promienie słoneczne.

Dobrze jest raz na parę sezonów wymienić glebę w ogródku. Najlepszym wyborem jest oczywiście gleba próchnicza. Ten sposób jest niezwykle czasochłonny i co najważniejsze kosztowny. Prostszym i o wiele tańszym rozwiązaniem jest jej wywapnowanie. Ten zabieg wykonałam wczesną wiosną, gdy w glebie było najwięcej wody. Worek wapna to koszt parudziesięciu złotych, a korzyści są naprawdę duże. Dzięki wapnowaniu gleba poprawiła swą strukturę grudkowatości, jest lepiej napowietrzona, woda ma lepszą cyrkulację, polepszyła się też dostępność składników mineralnych Te wszystkie procesy wpłynęły na jej dobrostan i powstrzymały proces biodegradacji. Poza tym wapnowanie zobojętni kwasy pochodzenia chemicznego, co zahamuje ich przenikanie do produktów rolnych. W praktyce oznaka to, że nasze warzywa będą mniej zanieczyszczone pomimo stosowania nawozów sztucznych. Zabieg ten można wykonać nawet teraz tym bardziej, że warunki hydrogeologiczne są niezwykle sprzyjające. Pamiętajmy tylko, żeby zachować kilkutygodniowy odstęp między nawapnianiem gleby a jej obrobieniem pod uprawę.

IMG_5291

Podstawą w uprawie warzyw jest dobrze spulchnione i wzbogacone kompostem podłoże. Przy wykorzystaniu ręcznego radła z łatwością spulchniłam glebę do głębokości 20 cm. Do wzbogacenia ziemi użyłam obornik ze stadniny. Jeżeli Mieszkasz niedaleko końskiej stajni warto się w taki nawóz zaopatrzyć, jest o wiele lepszy od innych nawozów naturalnych pochodzenia zwierzęcego. Posiada najwięcej substancji organicznych, dzięki czemu gleba stanie się jeszcze żyźniejsza. Zalany wodą obornik rozprowadziłam na powierzchnię działki w ilości 2-3 l. na 1 metr kwadratowy po czym zasypałam cienką warstwą gleby, którą dokładnie zgrabiłam. Trzeba to zrobić niezwykle starannie, aby ziemia uzyskała strukturę drobnoziarnistą.

W tym tygodniu na pewno nie ruszę z dalszymi pracami w ogródku, bo synoptycy przewidują deszcz, a grządkę będzie można wysiewać dopiero, gdy stanie się mniej wilgotna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation